piątek, 28 grudnia 2012

domek z kartonów

Po świątecznych prezentach synka mieliśmy dwa całkiem spore kartony. Jeszcze podczas świąt dziecię wymyśliło włażenie do tych pudeł więc musiał powstać z nich dom. Podpatrzyłam w internecie jak wyglądają takie domki i wczoraj przy pomocy ;) synka  powstał jego pierwszy całkiem własny i prywatny domek :)
Pracy było przy tym co niemiara, ale jaka radocha jak wreszcie mógł wejść do środka przez drzwi i wystawiać główkę przez okna. Na początku domek był strasznie pstrokaty przez nadruki na kartonach ale okleiłam go dużymi białymi papierami i wygląda przyzwoicie. 
No i muszę się pochwalić, ze chatka jest całkiem sporych rozmiarów, tzn. 60x100cm i wysokość 100cm więc mój 2,5 letni syncio może się w nim wygodnie położyć (na podłodze jest gruby i złożony na 4 razy koc) i stanąć :)
Powiem Wam, że podobny, oczywiście lepiej wykonany, domek kartonowy można kupić, ale jak zobaczyłam ceny to przecierałam oczy ze zdziwienia - 100 - 200 zł. 
A na pierwszym zdjęciu widać kawałek salonu :) - to specjalnie dla osób które chciały abym pokazała trochę mojego drewnianego prawdziwego domu :) Za domkiem widać kominek i oczywiście choinkę. Ściany są wykonane z grubego drewnianego bala, a na skośnym (ze względu na kształt dachu) suficie boazeria. Nie wszystkie ściany i sufity mamy drewniane, część jest z karton-gipsu. Myślę, że kiedyś pokaże Wam jeszcze trochę mojego domku :)
Monika

8 komentarzy:

  1. wow! ale piękny!
    ja mojej Aluni też kiedyś robiłam domek z kartonu, ale przy Twojej willi to wyglądał raczej jak szopa na narzędzia :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzialam tez takie kartonowe domki I takie cent jam Ty. Totalna masakra

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny! U nas też nie raz powstawały domki z kartonu nooo ,ale nie takie wypasione ;) Mój młodszy synek jest w tym samym wieku :) Teraz jesteśmy na etapie domków z kocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... domki z kocyków, super pomysł :)

      Usuń
  4. Świetny pomysł ;) Też chcę taki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci za udział w moim candy :) Domek śietny - też kiedyś takie robiłam. I wszystkiego najlepszego, wszelkiej pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń w nadchodzącym Nowym 2013 Roku. Pozdrawiam i zapraszam :) Marta

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad :)