Pierwszy czerwony z przekładkami:
Drugi pastelowy z uwielbianym przeze mnie faruszkiem:
i spięty sprężynką, a nie kółeczkami... taaak kupiłam bindownicę :)
i cieszę się z jej posiadania jak dziecko z nowej zabawki :)
A owo "i" w tytule posta?
A to chciałam pochwalić się, że pierwszy raz moja praca została wyróżniona, klik.
Dziękuję jury Scrapgang'u :)
Pozdrawiam
Monika





